FOCKE-WULF TA 152
| Spis treści |
|---|
| FOCKE-WULF TA 152 |
| FOCKE-WULF Z TAMTYCH LAT... |
| WARTOŚĆ BOJOWA |
| ZAKOŃCZENIE |
| Wszystkie strony |
Prototyp Focke-Wulf'a Ta 152 V7
1. Wstęp
Bohaterem niniejszego artykułu jest samolot, o którym można powiedzieć, że gdyby został wprowadzony do służby co najmniej pół roku wcześniej, a jednocześnie Adolf Hitler słuchałby odpowiednich doradców (o których dziś wiemy, że mieli rację z punktu widzenia „racji stanu” „tysiącletniej” Rzeszy), mógłby zostać najjaśniejszą gwiazdą wśród najbardziej znanych i docenionych samolotów bojowych II Wojny Światowej.
Focke-Wulf Ta 152 Tank był samolotem wybitnym; przed ponad sześćdziesięcioma pięcioma laty zasłużył na miano cudu techniki, najlepszego myśliwca napędzanego silnikiem tłokowym na kuli ziemskiej. Te superlatywy nie wzięły się tylko z deski kreślarskiej, świetnych pomysłów, ale również z doświadczenia zdobytego podczas niekończących się prób z Focke-Wulf’em Fw 190 każdej z wersji, a Fw 190 wersji D w szczególności. Tank jest bezpośrednim następcą właśnie tej ostatniej maszyny, zwanej Długonosą Dorą, jest ukoronowaniem wielkiej pracy niemieckich konstruktorów pracujących dla nazistowskich Niemiec, przede wszystkim prof. Kurta Tanka i jego zespołu, ale również pilota oblatywacza inż. Sandera i wielu, wielu innych.
Droga do znakomitego efektu jakim był Ta 152 była długa i dość ciernista. Wszystko zaczęło się, gdy Reichsluftfahrtministerium (w skrócie RLM) zamówiło samolot, który miał uzupełniać niedomagania Messerschmitta Bf-109 w walce przeciwko siłom powietrznym aliantów. W odpowiedzi na zamówienie powstał Focke-Wulf Fw 190 Würger, a jego historię, czyli pośrednio historię powstania Ta 152, przedstawiłem pokrótce w artykule o tym pierwszym. Polecam zapoznać się z nią, aby lepiej zrozumieć idee, jakie przyświecały zespołowi konstruktorów kierowanych przez prof. Tanka, a które w ostateczności doprowadziły do stworzenia czegoś co w końcówce wojny stało się celem wyścigu państw zachodnich contra państwo wschodu. Każda ze stron chciała wejść w posiadanie jak największej ilości maszyn tego typu i zagarnąć mózgi, które je stworzyły!
Ten sam prototyp Focke-Wulf'a Ta 152 V7, ukończony w styczniu 1945 r. i oblatany przez Hansa Sandera 27 stycznia. Stanowił on wzorzec dla Ta 152 C. Na poprzednim zdjęciu dobrze jest widoczny wlot powietrza do sprężarki silnika po lewej stroie kadłuba, charakterystyczny oczywiscie dla silnika DB 603.





Komentarze
Argument, że kolega lata w życiu samolotami i nie opanował mustanga - no trudno, po prostu mu nie wychodzi a P51 w waszych oczach zostaje skreślony - BŁĄD! Słaby skill i dalej mała wiedza "o co w tym wszystkim chodzi" powodują takie pier**lenie głupot na forum.
P51 do potężna i groźna maszyna ale i TRUDNA! ewidentnie dla Ciebie za trudna. Nie czujesz prędkości i wznoszenia? Hmmm, to może masz przepustnice ustawioną na max 50% przyjacielu... albo po prostu przeleć się z kolegą swoją BF kontra Ta obok siebie na wznoszeniu to zobaczysz jak szybko Ta odejdzie... potem przynurkuj i sprawdź kto ma betonowe stery...
Jeśli nie wierzysz i chcesz się przekonać wpadnij na TS postawimy mapke, zaszalejemy :)
PS. P51 nie jest "zepsuty" w tym symulatorze. On po prostu wymaga doświadczenia i pokory a Tobie jej ewidentnie brakuje... (ale to przez brak wiedzy)
PS2. Nie chodzi o mase samolotu tylko stosunek ciągu do masy... O tym też nie słyszałeś... co z tego, że waży ponad 5 ton skoro wznosi się jak rakieta, ale o tym też nie słyszałeś...
Buziaczki
Czytało się mi go z prawdziwą przyjemnością (szczególnie rzeczy "praktyczne", czyli o walce nim i uciekaniu z modlitwą na ustach przed nim). Brawo!
Żeby ktoś tak opisał pięknego Ki-61/Ki-100... ech...