LOGITECH FLIGHT SYSTEM G 940
| Spis treści |
|---|
| LOGITECH FLIGHT SYSTEM G 940 |
| KONFIGURACJA |
| GRYWALNOŚĆ |
| PODSUMOWANIE |
| Wszystkie strony |

Panowie zakupiłem ten zestaw i chciałbym się z wami podzielić moimi odczuciami i spostrzeżeniami. Nie jest to tani zestaw i mam nadzieję ze mój opis pozwoli wam dowiedzieć się czy jest wart swojej ceny. Zestaw zakupiłem najtaniej na necie za 1117 zł plus 39 zł przesyłka. Długo zastanawiałem się nad zakupem spora kasa no i odwieczne pytanie czy warto.... Następnego dnia dotarła do mnie paczuszka BYŁA OGROMNA I CIĘŻKA. Wielkie emocje przy rozpakowywaniu i oczom moim ukazał się zestaw. Na żywo jest jeszcze ładniejszy niż na fotkach ale po kolei.
Zestaw składa się :
- Joystick z siłowym sprzężeniem zwrotnym
- Podwójna dźwignia przepustnicy
- Pedały sterowania sterami z nożnymi hamulcami
- Zasilacz uniwersalny
- Płyta z oprogramowaniem
- Mini instrukcja jak podłączyć
- Zestaw opisów do klawiszy
Wszystkie elementy zestawu były wzorowane na wyposażeniu samolotów bojowych F-18. Wszystkie elementy mają otwory do montażu na stałe. W przypadku użytkowania biurkowego każdy z elementów ma anty poślizgowe podkładki a pedały dodatkowo zaczepy do dywanu.Opór pedałów i przepustnicy można regulować płynnie pokrętłami.
Po nacieszeniu się widokiem elementów przyszedł czas na poskładanie w całość. Głównym elementem sterującym jest joystick do niego podłączamy zasilacz, przepustnicę i pedały, natomiast joystick jest podłączony kablem usb do kompa. Po połączeniu wszystkiego okazało się, że zajmuje to sporo miejsca na biurku. Co mocno mnie zdziwiło przed podłączeniem joya do kompa nie stawia on żadnego oporu tak jak by nie miał w ogóle sprężyny (bo nie ma ;-)).Nim całość podłączymy do kompa musimy zainstalować oprogramowanie. Oprogramowanie instaluje się praktycznie samo i od razu wykrywa grę IŁ-2 Sturmovik. Oprogramowanie i instrukcja tylko w języku angielskim!! Jak zadzwoniłem do Logitech-a to powiedzieli mi, że angielski jest międzynarodowym językiem lotniczym i nie potrzeba tego tłumaczyć........
Nadszedł moment podłączenia całości do kompa ręka drży, ale w końcu wtyczka usb ląduje w gnieździe. Na przepustnicy zapaliły się wszystkie 8 przycisków na czerwono a następnie zmieniły kolor po kolei na zielony bardzo miło to wygląda. W tym samym czasie ożył joy zamruczał i samoistnie się wycentrował do pionu i stał jak stal tzn. jak nie było sprężyny to teraz ma 3.Więcej fajerwerków nie było :-). W tym samym czasie na ekranie uruchomił się program konfiguracyjny i automatycznie wyszukał gry, które są zainstalowane i stworzył bazę komend. Gdy opadł kurz po instalacji pomyślałem, czas go skonfigurować no i polecieć. Jako, że zbudowała się baza komend pomyślałem nic trudnego będzie chwilka -nic bardziej mylnego oczywiście bazę komend faktycznie zbudował, ale jak się później okazało nie przydatna za bardzo ale po kolei.



Komentarze
Przytoczę kilka typów awarii tego tzw.super sprzętu np:awaria wszystkich przycisków na przepustnicy i awaria samej przepustnicy
A teraz co do joy-a ten to już Himalaje awaryjności łamiące się elementy wew.obudowy awarie silniczków-siłowników odpowiadających za stabilizację joy-a,samoczynne wychodzenie z ustawień,siły które działają na rękojeść raz powodują że wyrywa go z dłoni a innym razem staje się wiotki jak trawa na wietrze,zębatki których ząbki łamią się jak zapałki i mechanizm który wpada w straszne wibracje,można by tym ubijać kostkę brukową ale nie grać.
Jedyne co pozytywne co mogę napisać o tym"wrrr"to ładny wygląd mocna obudowa-czyli opakowanie.
Nie polecam tego sprzętu nikomu i niech was Bóg broni przed zakupem za taką kasę tego Logitechowatego-kichowatego sprzętu
Nie świadczy to dobrze o firmie, która wchodzi na rynek polski z takim produktem i nie ma zapału żeby wyjaśnić zaistniałą sytuację. Stronę odwiedza miesięcznie ok.4000 niepowtarzalnych użytkowników. Niech jeden procent zakupi ten sprzęt. Łatwo policzyć ile to zestawów. Widać jednak że dla Logitecha to zbyt mało aby przedstawić rzetelne informacje.
Przyznam, że zestaw mi się podoba, ale po komentarzu Boomera to już sam nie wiem co myśleć.
Na odpowiedź już nawet nie czekam w końcu to "LOGITECH" marka nad markami a klienci swoją drogą i według uznania wybiorą odpowiedni produkt, myślę że wybór ten nie będzie na korzyść Logitecha.
Posiadam ten joystick od ponad trzech miesiecy. Po probie zaakceptowania jego wad przesiadam sie spowrotem na sidewinder ff2. Nie kupujcie go dopoki nie pojawia sie nowe sterowniki 5.09 a i pozniej poczytajcie najpierw fora. Glowna wada tego joysticka to brak precyzji. Sprzezenie zwrotne jest zrealizowane na sporej wielkosci zebatkach ktore czuc doslownie pod reka. Czasem zdaza sie ze mozna z tego powodu wpasc w stal. ForceFB ma w srodkowym polozeniu martwa strefe (ok 10% zakresu) ktora doprowadza mnie do szewskiej pasji. Na temat jakosci wykonania tez mozna wiele powiedziec. Zestaw jest ladny i owszem ale wystarczy go rozebrac zeby sie przekonac ze to tak naprawde tani wyrob. Cena zdecydowanie wygorowana.