SKOK ŚMIGŁA
Zapewne miałeś okazję widzieć na serwerach online P 51 atakującego z przewagi wysokości i po ataku szybko się oddalający. Często zastanawiałem się jak to możliwe, że tak szybko ucieka. Przewaga wysokości pewnie robi swoje, ale oni uciekali jak na dopalaczu :)).
Postanowiłem zgłębić temat czytając strony poświęcone walce na Mustangu. I ku mojemu zaskoczeniu okazało się, iż swój sukces piloci zawdzięczają umiejętnemu operowaniu skokiem śmigła.
Najprościej rzecz ujmując przy 100% skoku, śmigło osiąga najlepszy ciąg, ale i stawia największy opór aerodynamiczy. Ustawienie 100% stosuje się podczas startu kiedy to musimy rozpędzić masę samolotu i potrzebujemy największego ciągu. Wraz ze wzrostem prędkości samolotu śmigło ustawione na skok 100% stawia coraz większy opór i trzeba użyć większej mocy do pokonania tego oporu lub zmniejszyć opór przez zmianę ustawienia skoku.
Sytuacją odwrotną jest skok 0% kiedy to śmigło ma najmniejszy ciąg, ale przy tym stawia najmniejszy możliwy opór aerodynamiczy. Szczególnie przydatne podczas nurkowania za przeciwnikiem. Samolot rozpędza się szybciej szczególnie w głębokim nurkowaniu i daje nam większe szanse na przechwycenie uciekającego wroga.
Oczywiście to opis bardzo skrótowy, gdyż są jeszcze ustawienia pośrednie 30, 50, 70 czy 85%. Każde z nich stosowane jest podczas innego stanu lotu. Inne stosuje się w czasie przelotów, inne podczas płytkiego nurkowania, a jeszcze inne w nurkowaniu głębokim. Żeby nie było zbyt prosto, każdy samolot ma własne niepowtarzalne charakterystyki operowania skokiem śmigła.
Ja używam skoku śmigła i nie raz pozwoliło mi to na oderwanie się od przeciwnika szczególnie latając samolotami niezbyt zwrotnymi a szybkimi w nurkowaniu. Jeśli chcesz poćwiczyć ustawianie skoku śmigła zacznij od P-47. W sturmoviku, moim zdaniem ta maszyna najlepiej oddaje realia sterowania skokiem. Miałem okazję kilka razy czmychnąć przed FW 190 właśnie dzięki skokowi śmigła i szybkiemu rozpędzeniu samolotu. Później utrzymywałem tylko przewagę i najczęściej po dwóch trzech minutach ucieczki pojawiała się pomoc i zdejmowała kolesia z mojego ogona. Innym atutem jest wykonanie ciaśniejszych zakrętów z mniejszym skokiem śmigła jeśli twój przeciwnik o tym nie wie spokojnie go wykręcisz.
Pewnie nie wszyscy zgodzą się z takim prostym opisem. I nie muszą się zgadzać. Swoje zdanie możecie przedstawić pisząc komentarz pod artykułem. Ja starałem się przedstawić minimum wiedzy potrzebnej do operowania skokiem śmigła w sturmoviku nie wdając się w techniczne opisy ,które tylko gmatwają całą sprawę a do samego symulatora mają się nijak. Bo jak sama nazwa mówi to symulator i nie wszystkie warunki fizyczne działają tu jak powinny, ale na to nie mamy już wpływu :))
316_Artur



Komentarze
P S
Na zdjęciu instrukcji Łosia było słowo "dwuskok". Oznaczało ono śmigło o możliwości ustawienia łopat w dwóch położeniach: skok mniejszy-start. Skok większy-lot. Takie śmigła były montowane w pierwszych Spitfire'ach po wymianie z dwułopatowych o stałym skoku na trzyłopatowe, dwupołożeniowe (dwuskokowe). To etap pośredni w rozwoju konstrukcji śmigieł. Następnie pojawiły się śmigła o płynnej regulacji skoku (hydraulicznej lub elektrycznej). Ostatnim etapem były śmigła stałoobrotowe regulujące automatycznie skok śmigła dla utrzymania jednakowych obrotów silnika przez większość lotu.
Jak ja kocham taki język.
P.S. Dopiszę bo widzę że źle zostałem zrozumiany. Chodziło mi o specyficzny matematyczno-techniczny język wypowiedzi.
Najprościej mówiąc, "SKOK ŚMIGŁA" to kąt między cięciwą profilu śmigła
(cięciwa - prosta łącząca najdalsze skrajne punkty profilu symetrycznego/ niesymetrycznego/ wklęsłowypukłego lub linia styczna do dolnej krawędzi profilu płaskowypukłego, łącząca punkt na krawędzi spływu i przecinająca się z prostą prostopadłą styczną do najbardziej wysuniętego punktu krawędzi natarcia) względem płaszczyzny wirowania śmigła. Im ten kąt jest większy tym skok jest większy i na odwrót. (Proszę poszukać w literaturze tematu lub w internecie pod hasłami: kąt nastawienia łopaty śmigła, rzeczywisty kąt natarcia śmigła, sprawność śmigła)
Przypis(A)
W niektórych przypadkach moc startowa bywa mniejsza niż ta którą można uzyskać na większym pułapie. Tak było np. w silniku MERCURY VIII który napędzał min. wczesne wersje "Gladiatora" czy Fokker'a D XXI i prototyp PZL.50 "Jastrząb".
9-cylindrowy silnik "Mercury VIII" w układzie pojedynczej gwiazdy, chłodzony powietrzem, z mechaniczną sprężarką doładowującą , o mocy startowej około 741 KM (730 hp - 545 kW) przy 2650 obr./min. i maksymalnej mocy na wysokości 4480m (mniej więcej połowa ciśnienia atmosferycznego) ok. 850KM (840 hp - 625 kW ) przy 2750 obr./min. . Pojemność skokowa 25190 cm3 (ok. 25 litrów), pochodzący z Brytyjskiej firmy "Bristol".
Był on w Polsce przystosowany do pracy na benzynie lotniczej o liczbie oktanowej 87 (LO 87). Tylko taką benzynę mogły masowo produkować, przed wojną, nasze rafinerie. Otwarcie przepustnicy do poziomu jaki dawał moc na wspomnianym pułapie spowodowało by uszkodzenie silnika z powodu nadmiernego doładowania przez sprężarkę gęstszym powietrzem (uboższa mieszanka - napęd sprężarki mechaniczny. Brak innej możliwości regulacji jej wydajności niż otwarcie przepustnicy) i spalanie detonacyjne mieszanki paliwowej. Sposobem było by zastosowanie paliwa o liczbie oktanowej 100 (LO 100).
W iłku problemów ze spalaniem detonacyjnym na szczęście nie mamy.
Po załączeniu doładowania ("W" lub przepustnica "na maxa", zależnie od samolotu) te obroty osiągają poziom większy niż 100% i sięgają 110%. Jest to tzw. moc startowa i/lub awaryjna. (A)
Korzysta się z niej tylko przez określony czas (różnie dla różnych silników. Najczęściej 5 do 10 minut a czasami przez cały lot. To tylko iłek. Wszystko jest dość mocno uproszczone. Najwyższe eksploatacyjne (ciągłe) wartości jakie można wykorzystać przez długi czas to 105% obrotów maksymalnych przy chłodnicy otwartej na "8".
Wzrost obrotów wału korbowego ponad dopuszczalne wartości może spowodować uszkodzenie silnika i dlatego ustawia się większy skok śmigła. Pozwala to na zmiejszenie obrotów wału korbowego do wartości bezpiecznych i zapewnia odpowiednią efektywność działania śmigła przy mniejszych obrotach silnika (utrzymanie siły ciągu na właściwym poziomie).
Kiedy zwiększamy skok śmigła prędkość obrotowa spada pokazując coraz mniejszy procent obrotów wału korbowego przy niezmienionym położeniu przepustnicy.
Oznacza to że wprowadzamy śmigło na większe kąty natarcia i zwiększamy jego opór ogólny. Nadmierne zwiększenie skoku powoduje że silnik nie kręci się dostatecznie szybko. Dlatego skok śmigła odpowiadający 95% obrotów maksymalnych jest optymalny dla większości samolotów (choć nie wszystkich!) bo zależy to od doboru śmigła do silnika i sprawności całego zespołu śmigło-silnik w warunkach ustalonego wznoszenia.
W prawdziwym samolocie obroty maksymalne na postoju są mniejsze niż te jakie uzyska się w locie poziomym nad powierzchnią ziemi przy tym samym ustawieniu przepustnicy (dlaczego tak się dzieje poszukajcie sami. Należy szukać pod "poślizg śmigła").
Stąd konieczność regulowania obrotów za pomocą skoku i obrotów wału korbowego by uzyskać optymalne parametry pracy/lotu.
No niezupełnie tak Enki. Nie ma takiej opcji a zużycie silnika jest tylko po jego przegrzaniu ukazane, kiedy mieli już śrubki. W ilku jest tyle niedokończonego kodu (efektów i symulacji), ze jak czytałem kiedyś zestawienie to się za głowę chwyciłem jak nam symulator okroili dla przykładu jest kod od ciężaru amunicji + skrzynki na ta amunicje ale ucięty w połowie tak samo kod na krople deszczu na kabinie (miało być w Effects=2 i Perfect mode) lista niedokończonego kodu zajmowała dwie kartki A4 pisane czcionka 11
Prędkość pozioma ustalonego lotu wznoszącego to, z reguły, ok. 290-310 km/h. I ten parametr należy przyjąć jako PODSTAWOWY (w prawdziwym samolocie dochodzą jeszcze inne elementy do kontroli, min. obroty silnika - poniżej toczyła się na ten temat dyskusja, ale to "tylko" iłek więc możemy skupić się na tym jednym zegarze
Większy skok (czyli niższy procent np.: 90 lub 85%) powoduje spadek prędkości poziomej. Oczywiście, można się przy nim nieco lepiej wznosić ale ten sposób ma "krótkie nogi" bo przytrzymuje nas na niższym poziomie energetycznym, obniżając dynamikę lotu (na niższej, ustalonej prędkości poziomej wynikłej z większego kąta natarcia płata) dając mniej szans na ewentualne wykonanie udanego manewru obronnego. Tak więc powtórzę: wartość skoku 95% wydaje się optymalna. Reszta ustawień jak to już opisywałem.
Zauważyłem że również zwrotność pozioma zyskuje nieco w P-39 i P-40 przy większym ciągu ale wymaga to jeszcze opracowania.