gototopgototop

ATAK NA CELE NAZIEMNE cz. 3, CZYLI JAK UGRYŹĆ TYGRYSA?

destroyed_tiger

       Czołgi są często dla iłkowych pilotów trudnym orzechem do zgryzienia. Chodzi szczególnie o ciężkie konstrukcje z końca wojny. Spojrzymy dziś na ten problem od strony pilotów spod znaku czerwonej gwiazdy.

        Potrzeby pola walki doprowadziły do tego, że w toku wojny powstawały czołgi coraz potężniejsze – lepiej uzbrojone, opancerzone, jednym słowem doskonalsze i trudniejsze do unieszkodliwienia przez starsze typy uzbrojenia. Oznacza to problem także dla pilotów szturmowych Ił-2, Ił-10, a także myśliwców mających możliwość atakowania opancerzonych celów naziemnych (np. Jaki, Ławoczkiny, Łaggi – mające silne działko w nosie oraz możliwość przenoszenia bomb albo rakiet). Sprawa ataku rakietami, bombami czy innymi środkami bojowymi została omówiona w jednym z artykułów z działu „Szkoła pilotów". Niektóre typy uzbrojenia jak bomby o masie 100 i więcej kilogramów, rakiety przeciwpancerne oraz bomby kasetowe PTAB, wciąż dobrze radzą sobie z najcięższymi typami czołgów (ważna precyzja trafienia). Nieco inaczej rzecz ma się z uzbrojeniem strzeleckim. Zanim doszedłem do tych wniosków niejednokrotnie srodze zirytowałem się widząc jak pociski kalibru 37 czy nawet 47 mm trafiające w pancerz stalowych potworów odbijają się o nich nie czyniąc im żadnej szkody!

         Sprawa ma się, więc tak:

Primo - są niemieckie czołgi sprawiające problemy. Zaczynając od Panzer III N oraz IV J (wersje z dodatkowymi fartuchami pancernymi na bokach kadłuba i wieży), przez Panther'ę, Tigera, Jagdpanther'ę, Elephanta i Tigera II (Mausa i dalszych wynalazków już nie liczę...).

Secundo – czujemy silną potrzebę rozłupania takiego celu.

Tertio – mamy do dyspozycji samolot uzbrojony w działko/działka kalibru 37 albo 47 mm (Łagg-4 IT, Jak-9 T, K, UT, Ił-2 typ 3M).

Tiger1-101-Normandy-Destroy

        Najpierw rozwiejmy wątpliwości – Elephant i Tiger II to cele, których pociski z naszych działek imać się nie będą. Szkoda na nie dość ograniczonego zasobu amunicji. Oznacza to, że przed atakiem musimy koniecznie rozpoznać cel. Jeśli znajdą się tam dwa ostatnie wyżej wymienione wozy to darujmy sobie plucie do nich i posłużmy się czymś sprawdzonym (była o tym mowa). Na Pzkpfw III N, IV J, V i VI E należy zastosować metodę ataku, którą przedstawię poniżej.

        Pojedyncza atak składa się jak zwykle z kilku etapów – w tym przypadku nadejścia nad cel, nurkowania, ostrzału, wyrównania oraz odejścia.

  • Na cel musimy nadlecieć na wysokości 600-800 m przy stosunkowo niewielkiej prędkości – mniejszej niż 250 km/h. Najlepiej nie kierować się bezpośrednio na niego tylko tak byśmy mogli w niewielkim tylko stopniu przechylając samolot obserwować upatrzone czołgi. Utrzymanie niewielkiej prędkości przez cały czas ataku ma na celu wydłużenia czasu potrzebnego na celowanie i ostrzał. Prędkość ta potrafi znacząco wzrosnąć na etapie nurkowania, zatem wyjściowa szybkość powinna być relatywnie niewysoka. Wiąże się to również z użyciem niewielkiej mocy silnika – 30-40% (WAŻNE!), którą zwiększymy dopiero przy wychodzeniu z ataku. Utrzymanie tego poziomu ciągu ułatwia celowanie, gdyż efekt żyroskopowy silnika nie znosi nas zbyt silnie z obranego toru lotu!
  • Moment wejścia w nurkowanie trzeba wybrać poniekąd „na czuja" dlatego, że w końcówce dolotu cel zupełnie zniknie na kilka chwil pod nosem naszej maszyny. W każdym razie nurkować najlepiej na wprost celu, by zminimalizować konieczność zmian kursu w czasie ataku. Nurkowanie powinno odbywać się pod kątem 50-70° w stosunku do ziemi. Od razu staramy się wziąć wybrany pojazd w celownik.
  • Ostrzał – by był skuteczny musimy przed lotem odpowiednio ustawić broń. O ile w Jakach czy Łaggu nie ma to większego znaczenia, to przy Ile-2, który ma działka w skrzydłach jest to kwestia pierwszorzędna. Ze swojej praktyki czerpiąc, ustawiam zbieżność działek i karabinów do ataku naziemnego na wartość 500 m. Pozwala to uniknąć sytuacji skrzyżowania toru pocisków na długo przed celem, a tym samym minięcia jego sylwetki po bokach. W nurkowaniu strzelamy prosto w górne powierzchnie wybranego czołgu. Jeśli samolot stabilnie leci na cel ostrzał możemy rozpocząć tuż po wejściu w nurkowanie. Zbieżność broni ustawiona jak powyżej, pozwoli skutecznie trafić w cel już z pułapu rozpoczęcia nurkowania. Strzelać należy krótszą bądź dłuższą serią – zależnie od doświadczenia. Ogień przerywamy po zniszczeniu pojazdu, bądź po wypadnięciu go z linii celowania lub też, gdy nadchodzi czas na przerwanie ataku (a ziemia zbliża się jeszcze szybciej).
  • Wyrównanie – kiedy cel wypełnia połowę celownika to można już szukać przycisku „refly". To żartobliwa uwaga, ale sprawa jest jak najbardziej poważna. Jeśli chcemy rozłupać więcej niż jeden zakuty łeb i wrócić do bazy, musimy wyczuć kiedy przerwać atak. Iłek nieszczególnie chętnie wychodzi z nurkowania, więc  drogą ćwiczeń i prób trzeba wyrobić sobie umiejętność oceny momentu przerwania ataku. Samolot z nurkowania wyciągamy stosunkowo łagodnie, by nagłym szarpnięciem nie spowodować zachwiania stabilności lotu. Gazu też dodajemy płynnie. Jest to najważniejszy i najtrudniejszy moment ataku.
  • Odejście lub ponowne podejście do ataku. Po wyrównaniu dajemy pełen gaz. W przypadku odchodzenia idziemy nisko i jak największą prędkością w celu uniknięcia ewentualnego ognia artylerii przeciwlotniczej. W razie konieczności ponawiania ataku również dajemy pełny gaz i staramy się wdrapać na pułap wyjściowy. Robimy to po szerokim łuku, takim byśmy na żądanej wysokości znów mogli zorientować się w położeniu celu i prawidłowo na niego nadejść.

          Poniżej krótki film ukazujący kilka ujęć z tych jakby nie patrzeć brawurowych ataków. Niszczone czołgi to w pierwszym ataku Pzkpfw VI Tiger, zaś w podejściu drugim ofiarami stają się trzy wozy Pzkpfw V Panther. Proszę wybaczyć i nie zwracać uwagi na "rozjeżdżanie" się dźwięku na początku filmu (odgłosy strzałów) - to wina oprogramowania i nie byłem w stanie nic na to poradzić. Miłego oglądania.

     an3video

             

    Uwagi końcowe:

              Ataku tego typu nie wykonujemy w ogniu artylerii przeciwlotniczej – ani lekkiej, ani ciężkiej. Wymagane niskie prędkości ataku i powolność wznoszenia po nim, robią z nas idealny cel dla kanonierów wroga. Jak przy każdej poważniejszej akcji ataku powietrze-ziemia najpierw trzeba wysłać ekipę „wymiataczy artylerii przeciwlotniczej", którzy zrobią porządek przed właściwym nalotem i nic nie będzie do nas łupać!

    316_Basieks

    Komentarze 

     
    #9 316G_Enki 2010-11-14 13:46
    Atak naziemny ... jak to wyglądało naprawdę pokazuje ten amerykański film. Jest tu również dogfight. Prawie dwadzieścia pięć minut lekcji historii:
    http://video.google.com/videoplay?docid=-449203738955371920&hl=en&emb=1#docid=-7244777861030880126
     
     
    #8 Szatan 2010-09-08 18:10
    Cóż Enki przychylam się to twego opisu ataków Niemców bo sam tak robię tyle ze z rakietami ogólnie to frajda największa jest wtedy jak kulko ogonowe jedzie po ziemi w czasie wyciągania :D Niestety w realiach sturmowika często i 2 sek to za mało na odlot z jakby nie było dziwnej strefy rażenia ilkowych bomb
     
     
    #7 316G_Enki 2010-09-08 15:38
    Nie lubię ataków naziemnych. Za często zamieniam się w kreta. :lol: Przyłączam się jednak do zachwytów, świetny artykuł a właściwie cykl artykułów!. :D Czytałem że Niemcy, latając na FW 190, atakowali czołgi lecąc na wysokości 5 do 10 metrów. Kiedy cel znikał pod maską silnika zwalniali zamki. Zapalniki bomb mieli ustawione z jednosekundowym opóźnieniem. To pozwalało na bezpieczny odlot poz strefę rażenia. Nie jest to zbyt bezpieczna metoda (ale pożyteczna jako trening opanowania nerwów 8) ) ponieważ można łatwo zostać zestrzelonym nie tylko przez artylerię plot. ale i przez same czołgi, co mnie się zdarzyło!. Dlatego min. prędkość należy utrzymywać dużą, ok. 400 km/h.
     
     
    #6 Szatan 2010-09-08 12:54
    Art świetny sprawdziłem i muszę powiedzieć ze bardzo skuteczna metoda ale (trzeba mieć dobrego joya bez luzów, i dobrze ustawionego) niestety ta metoda jest jakoś nie dla mnie wole jednak rakiety
     
     
    #5 316_Mlad 2010-09-06 22:05
    Dobrze, że ten tekst powstał!

    Pamiętam jak z Basieksem właśnie razem irytowaliśmy się, gdy lecąc na P-39 nad Kurlandią atakowaliśmy zgrupowanie czołgów... oprócz jednego nic więcej nie ustrzeliliśmy... takie były początki, później było lepiej!

    Ćwiczenie tego ataku przyda się także gdy cele, szczególnie właśnie ciężkie czołgi stoją między budynkami w mieście! Często się to zdarza. I znów wspomnienia - Bartek pamiętasz? - atakowanie kilku kolumn ciężarówek i właśnie czołgów na tej samej mapie... żeby było "śmieszniej" była ciemna noc, cudów dokonywaliśmy żeby się nie zgubić, żeby znaleźć cel, żeby na siebie nie wpaść i jeszcze coś ustrzelić! Po zrzuceniu bomb (Ił-2) mogliśmy użyć tylko działek i właśnie stromotorowe ataki przynosiły najwięcej korzyści! Czołgi nie stały na ulicach, tylko dosłownie między domami.

    Z własnego doświadczenia mogę dodać, że nie strzelam długą serią, tylko kilka nabojów, jak nie wyjdzie to powtórka. No i oczywiście lepiej łupać od tyłu, ewentualnie od boków niż od czoła!

    Dobra, robota! Dzięki za artykuł i film!
     
     
    #4 316_Artur 2010-09-06 10:14
    Czołgi nie maja paska życia po prostu są niszczone albo nie, wszystko zależy od celności ataku i użytych środków. ;-)
     
     
    #3 bajakonin 2010-09-06 10:01
    Mam pytanie dotyczące tych czołgów czy je trzeba zniszczyć za jedną salwą czy one mają taki jakby pasek życia ?
    Chodzi mi o to ,że jak będę strzelać do czołgu i jak nawrócę aby ponowić atak to będę musiał nawalać do niego znów mnóstwo amunicji czy dobije go krótką serią .
    Bo do U-bot-ów to można nawracać wiem bo sam sobie robiłem mapki ze statkami i U-bot-ami
     
     
    #2 316_Arczi 2010-09-05 18:45
    Świetny artykuł, tylko żeby jeszcze te czołgi tak nie uciekały spod celownika :) Pozostaje tylko Ćwiczyć Ćwiczyć i jeszcze raz Ćwiczyć.
     
     
    #1 316_Yarden 2010-09-05 18:32
    Bartolomeo, artykulik oczywiście super, ale.. w opisie filmiku na YT wypadało wspomnieć kto zrobił mapkę, nie? :cry:
    Nie no żartuję :lol:
     

    Logowanie



    Shoutbox

    Wł‚/Wył‚ Dźwięk wł‚/wył‚ Emoty wł‚/wył‚ Historia FAQ Kide Chat

    Ostatnia wiadomość 28 minut temu

    T.D.: Mig-29 <3
    SemenKorczaszko: Przydałyby się takie TOW Missle w Tobruku na germańską zarazę
    SemenKorczaszko: -=LINK=- ślicznotka
    SemenKorczaszko: -=LINK=- Aaaaaale urwał!
    Kathon: Albert_PL: po 45 min się kapnąłem że trzeba zmienić callsign a nie name.
    Albert_PL: KAthlon wywala cię bo nick nie może być MAd....
    Kathon: A ja bym chętnie zagrał tylko cały czas mnie wywala z serwera nie wiedzieć dlaczego:/
    penny21: Sorry ale mnie dziś nie będzie na kampanii. Net mi się sypie... Pingi po 3500 :/ F**K!
    316_Legion: Drugi dzień kampanii dziś planowo o 20:30
    Nie mogę dziś polatać z wami ,pracuję.
    Nie zapomnijcie o TRACKU Z OSTATNICH 10 MIN

    POWODZENIA
    :)
    HarpyEagle: Czesc
    skyman_pl: Znalazłem, to wkleiłem sobie, żeby mi nie zginęło :P . Taki urok iłka, naśladuje rzeczywistość lepiej a innym razem gorzej :(
    macgiver: Skyman,jezeli cie interesuje temat to jest to fragment z "World War II,Fighter Conflict" Alfreda Price, ale te dane nie maja zbyt wiele wspolnego z realiami Il-2(niestety).
    skyman_pl: Tempest kontra podobne samoloty
    -=LINK=-
    316_Legion: Stelon
    qrw.... zapomniałeś o spadochronach ;)
    :D
    wiekowy: Jejku,co się dzieje?
    316G_Stelon: AKTUALIZACJA!!!!
    -=LINK=-
    Kross: Brytyjska precyzja -=LINK=-
    skyman_pl: Artur musi zainstalować kota na stronie, bo jeszcze owe szczury założą związek zawodowy. :D
    316G_Stelon: ZAPOZNAĆ SIĘ, SZCZURY!
    -=LINK=-
    hanskloss: będą dzisiaj jakieś ćwiczenia do kampanii zespołu czerwonych?
    Blakhart: -=LINK=-
    Kathon: Witam, zakładam, że nie mam statystyk z niedzielnego pojedynku ponieważ nie byłem wtedy oficjalnie dopisany?
    Blakhart: To, że Ralu spanikował, to nie znaczy, że Blaki zakończył kampanię:) "Red pomimo przewagi liczebnej połączonych zespołów StG77 EKG i 316 wygrało wczoraj:)))))" WCZORAJ, czyli danego dnia. :) Czytamy ze zrozumieniem Geriatryki ;p :D :D:D:D
    StG77_Ripgrunwald: ma ktoś tracka z drugiej polowy pierwszego dnia kampanii ?
    hanskloss: dziękuję za dopisanie mnie
    skyman_pl: Blaki chciał zmotywować niebieskich do odrobiny wisiłku :)
    Ralu: To że się front się przesuwa to oczywiste, ale to że Blaki odtrąbił fanfary zwycięstwa, to już nie.
    cygi21: Ralu kampania trwa nadal tylko front się przesuwa :D :D
    Ralu: Panowie, już się pogubiłem. Kampania została zakończona zwycięstwem strony Red ?? Czy w środę ciąg dalszy zmagań??
    316_Legion: Kathon i Hanskloss dopisani
    ;)
    316_Legion: Semen poczta
    316_Legion: OK panowie obejrzałem zapis lotu i wynika z niego że żaden czołg niemiecki nie dotarł do celu.
    Wygląda na to że czerwoni wygrali.
    Musisz Blaki objaśnić mi eventloga bo nie kumam z tego nic. A loga też muszę sprawdzić, nie to żebym ci nie ufał, ale wiesz jak to jest.
    -=LINK=- ;)
    316G_Stelon: Gratulacje, Dziadku!
    :)
    skyman_pl: Kiedy wieczorem posadzisz wnuczkę na kolanach i opowiesz jak dzielnie walczyłeś w Bitwie o Anglię 8)
    316G_Enki: Gratuluję i dużo szczęścia życzę jej, tobie i pozostałej twojej rodzinie!. :)
    wiekowy: Flash news! Moja wnuczka Michalina przyszła na świat dziś, w godzinach porannych.Powoli dochodze do siebie.
    316G_Stelon: Dżentelmen, dżentelmen, mówisz?
    Hmm, przychodzi mi do głowy tylko Stef :)
    316G_Enki: O tak ... trening odbędzie się z pewnością:
    -=LINK=-
    Flogger: Chciałbym aby jakiś dżentelmen mógł mi dzisiaj spuścić bęcki... Wyjeżdżam na tydzień i potrzebuje z kimś powalczyć tak dla zabawy :) :D
    316G_Stelon: Trening będzie dziś na pewno, śledźcie shouta i tsa.
    Myślę, że około 20-21 coś zorganizujemy.
    316G_Enki: Czołem Panowie!.
    -=LINK=-
    Blakhart: Powiem krótko:
    -=LINK=-
    Blakhart: Jakoś tak stało się tradycją, że po każdym laniu "organizowany" jest trening, który wszystko poprawi i zorganizuje:))) Idzie się przyzwyczaić :D :D
    hanskloss: dzień dobry Panowie! Czy da jeszcze się do kampanii zapisać, mimo iż trwa ona?
    skyman_pl: Szybko zabraliście się za trening i to mnie bardzo cieszy.

    Nic, sam się nie popisałem i też poćwiczę, Blakhart wie co.
    stefan33: A to "haha" to niby na jaki temat, cooooo?
    skyman_pl: Hahah! :D
    stefan33: Witam Panowie!
    UWAGA OBECNI BLUE: KOLEDZY BASIEKS I LEGION OBIECALI NAM DZIS WIECZORKIEM ZORGANIZOWAC TRENING DO KAMPANII... Liczymy na nich, prawda? Ano - to do wieczora (o ktorej?) Tak czy inaczej, spotkajmy sie, by razem pocwiczyc!
    Nara!
    316_Legion: Wieczorem się dowiecie czy ktoś coś :P ( wygrał) :D
    1stPLM_Green: To bezczelna aliancka propaganda!

    Kide Shoutbox v0.7.6

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać wiadomości, zarejestruj się lub zaloguj

    Partnerzy Serwisu

    cenega b170x30

    samoloty partner

    med pat