WYJŚCIE Z KORKOCIĄGU PŁASKIEGO
| Pilotaż |
Dziś krótka lekcja jak latając P-39 AirCobra wyjść z płaskiego korkociągu w który to korkociąg maszyna ta wpada czasem bez najmniejszego ostrzeżenia.
Zaczynamy. Mniemam, że już wiesz co to drążek sterowy, przepustnica i orczyk. Acha już widzę te spojrzenia pierwsze dwa i owszem ale co to orczyk? Orczyk to pedały do sterowania sterem kierunku. Potrzebny będzie jeszcze trymer steru wysokości który odpowiada za trymowanie (przesunięcie środka ciężkości) maszyny na lekki nos lub na ciężki nos.
Teraz kiedy już wiesz co będzie potrzebne przejdźmy do sedna. Aby wyjść z płaskiego korka potrzebujemy przynajmniej 1200 m wysokości dla nowicjusza i 800 m dla wprawnego killera. Cobra wpada w korkociąg najczęściej podczas ciasnych skrętów na pełnym gazie. Zatem wchodzisz w skręt fik i samolocik już wali do ziemi obracając się jak liść na wietrze. Przy założeniu, że samolot kręci w prawo postępujemy tak: przepustnica 0 (zero) ster kierunku w stronę przeciwna niż wiruje samolot, drążek sterowy od siebie i w prawo na maksa a trymer ustawiamy na ciężki nos. Najlepiej wykonać te czynności wszystkie naraz im szybciej tym lepiej. Możesz mieć wrażenie na początku, że nic sie nie dzieje a samolot nie ma zamiaru wyjść z korkociągu to jednak nie jest prawda. Po trzecim lub czwartym wachnięciu na nos samolot wejdzie w lot pionowy a teraz to już gaz do dechy i w górę tylko delikatnie.
Wszystkie te czynności możesz zobaczyć na poniższym filmie nagranym wczoraj 23.08.2009 na serwerze Skies of Valor. Jest tam jednak pewna nieścisłość. W pierwszej fazie wychodzenia z korkociągu oddałem drążek od siebie i w lewo, to błąd kiedy skubnąłem sie co jest grane przesunąłem go w prawo i potem już tylko trzy zwitki i wyjście. Nie jest to takie trudne, tylko na takie wygląda
Film najlepiej zobaczyć w HD pięknie widać wszystkie szczegóły w kokpicie.
Komentarze