WYSOKIE K/D. JAK TO ZROBIĆ
| Pilotaż |
Witam wszystkich w moim pierwszym artykule, w którym postaram się wytłumaczyć jak latać, żeby mieć dużo zestrzeleń, a samemu ginąć jak najrzadziej. Pamiętaj jednak, że to tylko zabawa i nic się nie stanie jeśli będziesz "gorszy" niż ktoś inny. A teraz do rzeczy.
Zaczniemy od wybrania samolotu. O ile to możliwe, wybierz samolot którym najlepiej Ci się lata. Lepsze uzbrojenie czy większa prędkość na nic się zda jeśli trudno Ci będzie panować nad maszyną. Często samolotem teoretycznie gorszym można zestrzelić o wiele wytrzymalszego i szybszego przeciwnika. Pamiętaj także o ustawieniu zbieżności karabinów odpowiednio do swoich umiejętności i preferencji. Więcej o tym napiszę w akapicie "Celowanie".
Kiedy już będziesz w kokpicie, rozejrzyj się, czy w okolicy nie ma wrogich myśliwców lub czy w górze nie majaczą wraże bombowce. Najlepiej przeczekać, aż wróg odleci i dopiero startować, chyba że chcesz zostać zestrzelony zaraz po starcie (albo i w trakcie). Jeśli widzisz, że leci w Twoją stronę przeciwnik, szybko klikaj w Refly i odczekaj kilka chwil. Kiedy będzie już bezpiecznie, możesz startować.
Zaraz po wciągnięciu podwozia i nabraniu prędkości, zacznij się wznosić. Są takie mapy, gdzie walki toczą się nisko nad ziemią, ale przewaga wysokości nigdy nie zaszkodzi, a jak najbardziej pomoże. Staraj się też nie latać sam, leć w większej grupie, tak zawsze jest bezpieczniej. Podczas dolotu do celu lub strefy walk, uważnie rozglądaj się i wypatruj przeciwnika. Pamiętaj o oglądaniu się za siebie lub spoglądaniu w lusterko. Nie ma nic gorszego niż zostać zaatakowanym z zaskoczenia, na uniki może wtedy już być za późno.
Kiedy już zauważysz przeciwnika, staraj się nie lecieć wprost na przeciwnika. Czołówki często kończą się zderzeniem samolotów i złością gracza który był w tamtej maszynie. Musisz teraz rozpoznać, jaką maszyną leci wróg, dzięki czemu możesz dobrać odpowiednią taktykę. Na przykład z Japońskimi Zerami (A6M) nie ma sensu wdawać się w walkę kołową, a należy wykorzystać przewagę wysokości i prędkości, uderzając z góry - taktyka Boom and Zoom. Jeśli to Ty lecisz zwrotniejszym samolotem, spróbuj wejść przeciwnikowi na ogon i jeśli wszystko pójdzie po Twojej myśli, nieprzyjaciel już się nie wywinie.
Powiedzmy więc, że siedzisz przeciwnikowi na ogonie i masz go w celowniku. Bardzo ważna jest odległość od celu, nie opłaca się strzelać z odległości większych niż 300 metrów, najlepsze efekty zobaczymy wygarniając przeciwnikowi serią z dystansu 150 a nawet mniej metrów. Najlepiej strzelać z takiej odległości, na jaką ustawiło się zbieżność KMów, inaczej pociski będą zbiegać się przed lub za samolotem wroga. Jeśli przeciwnik leci prosto, wciskamy spust i czekamy na efekty. Zwykle jednak nasz nieprzyjaciel będzie robił uniki, a wtedy.....
Jeżeli Twój cel nie chce lecieć prosto, będziesz musiał odłożyć poprawkę podczas oddawania strzałów. Poprawka to celowanie w miejsce, w którym przeciwnik będzie za chwilę, inaczej pociski będą dziurawić powietrze za wrogą maszyną. Podczas odkładania poprawki najważniejsze jest doświadczenie, tutaj nie ma czasu na przeliczanie kątów i odległości, trzeba strzelać na wyczucie. Czasem oddaję krótką serję kontrolną, i jeśli zobaczę, że trafiają, utrzymuję tę samą poprawkę i wciskam spust. Odkładanie poprawki to coś czego trzeba się nauczyć, i nie martw się jeśli na początku nie będzie Ci to wychodzić. Acha, i jeszcze jedno - jeśli myślisz, że poprawka jest odpowiednia, odłóż jeszcze większą. To stara reguła, dobrze się jej trzymać.
A więc udało Ci się! Płonący przeciwnik leci prosto na spotkanie z Ziemią. Teraz tylko trzeba bezpiecznie wrócić do bazy i wylądować. Podczas powrotu leć wysoko, aby w razie spotkania z kolejnym przeciwnikiem mieć przewagę w walce. Podczas podejścia do lądowania sprawdź, czy w okolicy nie czai się jakiś przeciwnik, nie chcesz przecież żeby Cię zestrzelili po tak udanym locie. Ustaw się na wprost pasa, wysuń podwiezie i klapy. Nie ląduj jednak ze zbyt dużą prędkością, możesz wtedy tylko połamać podwozie, a co gorsza, skrzydła. Dość uniwersalną prędkością podejścia jest 200km/h, a przyziemienie przy jeszcze mniejszej. Kiedy już będziesz jechał po pasie, ostrożnie naciskaj na hamulec, ale uważaj, żeby nie połamać śmigła. Gratulacje! 100 (albo i więcej) punktów na koncie.
Mogło się jednak zdarzyć, że to przeciwnik miał przewagę i to Ty jesteś celem. Jak masz samolot szybszy od przeciwnika - zmniejsz skok śmigła i uciekaj, robiąc przy tym uniki, a jeśli masz zwrotny, rób uniki, przewroty, rób wszystko, żeby tylko przeciwnik nie trafił. Jeśli trafi, musisz ocenić uszkodzenia - skacz, jeśli silnik płonie, straciłeś skrzydło czy kilka sterów. Będąc odpowiednio blisko bazy, można wylądować nawet ze zniszczonym silnikiem. Najgorzej, jeśli Twój samolot eksploduje lub pilot zostanie zastrzelony, wtedy już nic nie można zrobić.
Więc życzę Ci, drogi czytelniku, jak największych sukcesów na wirualnym niebie.
I pamiętaj - to tylko gra. Nie ma co się złościć, jeśli przegrasz, w końcu to ma być zabawa a nie nerwy.
Pozdrawiam