PRACA ZESPOŁOWA - czyli taktyka przetrwania.

Taktyka
Witaj pilocie! 

      Dzisiejszym tematem jest: Praca zespołowa - czyli taktyka przetrwania. 

1. Zawsze sprawdzaj Mapę przed lotem. Połowa sukcesu to znajomość pozycji wroga.

2. Używaj oznaczeń swojej eskadry. Taki mały szczegół a może uratować ci życie.

3. Lataj na tym samym typie samolotu co twoi koledzy. Nikt nie lubi zostawać w tyle i nikt nie lubi czekać. 

4. Rozglądaj się za kolegami gdy stoisz na płycie lotniska. Nie warto ginąć na ziemi skoro można umrzeć na niebie.

5. Pamiętaj aby dzień... To chyba nie te zasadyNiewinny Pamiętaj o swoich kolegach! Nie zawahaj się gdy będą potrzebowali pomocy. 

6. Rozmowa to podstawa. Skrzydłowy to nie AI* nie zawsze wie co masz zamiar zrobić.

7. Nie odlatuj za daleko od eskadry. Gdy ktoś przyczepi się do twojego ogona, może nie być czasu na dolot.

8. Nie strzelaj z za ramienia. Często kończy się to dziurami w skrzydle twojego kolegi. Nie strzelaj do palących się samolotów. (To również nie sprzyja twojej reputacji.)

9. Nie bój się pomagać! Lepiej być zimnym bohaterem niż ciepłym tchórzem.(Wiem, Wiem to jest temat rzeka do sporów.)

10. Pamiętaj o szacunku. Jeśli szanujesz ludzi to i oni będą cię szanować. 

Punkty nie świadczą o tym jak dobrze latasz w zespole, świadczą jak dobrze strzelasz. Nie przywiązuj do nich zbyt dużej wagi - Honor przede wszystkim! (Wiadomo jednak nie od dziś, że każdy lubi mieć potwierdzenie swoich zwycięstwPokazuję język)
Trzymając się tych zasad dolecisz dalej niż inni oraz staniesz się ASEM PRZESTWORZY! 

Pozdrawiam
316_Evooo
 

Komentarze 

 
#11 316_Artur 2010-04-16 17:58
Pozwólcie, że zacytuję słowa Jana "Konia" Falkowskiego dowódcy dywizjonu 303 w roku 1943 z książki "Niebo w ogniu" autorstwa Bohdana Arcta. Oto słowa z odprawy przed lotem, cytuję:

" Proszę Panóóów. Eskortujemy bombowce nad Evreux. Część dywizjonów na spitfire`ach Mk.V leci jako bezpośrednia osłona. My na górze. Uważać na słońce i trzymać się formacji, bo sprują. Nie pchać się samemu gdzieś na pięć mil od szyku bo śmierć. Powiadam ŚMIERĆ !!! Lepiej samemu nic nie zestrzelić, niż dostać jednego szkopa, a potem lądować gdzieś przymusowo we Francji i wpaść do obozu jeńców. Maszyny szkoda. Kto ma jakieś pytania? Nikt. No to do maszyn."

Niech te słowa uzmysłowią wam że praca zespołowa to podstawa.
Na zdjęciu z linka "Koń" Falkowski po lewej i Janusz Żurakowski. img43.imageshack.us/.../...
 
 
+1 #10 Enki 2009-12-17 13:03
O to to. Jednak z tą wdzięcznością pilotów to bym polemizował. Owszem jak ktoś komuś tyłek uratował to na pewno była ale znane są przykłady tradycyjnej "sportowej" rywalizacji np. pomiędzy dywizjonami. Akurat mam na rozkładzie Militaria Nr 5(32)/2009. Jest tu artykuł "Lightingi nad Europą" autorstwa p. Tomasza Szlagora. Między innymi opisuje on postać amerykańskiego pilota myśliwskiego James'a Morehead'a. Cytuję:"... Morehed wrócił w marcu 1944 roku, dołączając do stacjonującej we Włoszech 1. FG. Miał objąć stanowisko dowódcy 71 FS (...).Tam jego doświadczenie i umiejętności(DFC i DSC za 7 samolotów w rejonie Pacyfiku) nie wzbudziły zachwytu (...). Kiedy zameldowałem się w jednostce po raz pierwszy, popełniłem błąd pokazując się z baretkami moich odznaczań reakcja pilotów była oczywista: za kogo on się uważa?. Za jakiegoś bohatera,który chce nam pokazać, jak się walczy?. Powinienem to był przewidzieć. Rywalizacja we frontowych jednostkach często przybierała kuriozalne formy".
My, piloci wirtualni, nie jesteśmy inni niż tamci ludzie. Mamy swoje słabości, namiętności i cele. Można się ścigać o to kto więcej zestrzelił i cało powrócił na lotnisko ale żeby było to normalne potrzeba by 100% zasad jakie panowały w czasie wojny. Inaczej będziemy robić tylko wirtualny TOP GUN prawie odtwarzając historię. A jak wiadomo "prawie" czyni ogromną różnicę!. ;). To chyba tyle. Na razie jest jak jest i mimo niedoskonałości systemu jestem i tak w siódmym niebie bo mogę robić to o czym marzyłem już od trzeciego roku życia. Wprawdzie realizuję to "prawie " ale jednak to robię. I za to dziękuję Maddox'owi i całej reszcie twórców i adminów z 316_ Arturem na czele.
Pzdr dla wszystkich :).
 
 
#9 316_Evooo 2009-12-16 23:46
Wszyscy lubią gdy od ich serii kolo idzie lu lu do matki ziemi, lepsze jest tylko zimne piwo lub fajna dziewczyna(najlepiej jedno i drugie;]) Jak mówiłem nie mam się za asa ja tylko strzelam gdy mam okazję. Cytuję Enki:
"Rankingi są mi zupełnie obojętne!."
I tu się z tobą zgadzam! Moim zdaniem punkty powinny zostać usunięte z dwóch powodów: 1.Nie ma w nich żadnego realizmu. 2. Wprowadzają dużo niepotrzebnego zamieszania. Jak napisałeś 1/2 Enki czy 1/4 Enki:D a w ogóle co za różnica czy dostane za goście 100 czy 50... Na wojnie ludzie nie skakali sobie do gardeł o to kto zabił wroga. Ludzie byli sobie wdzięczni bo jedna wroga maszyna w glebie to dużo większa szansa na powrót do domu... Niestety IL-2 mimo iż jest symulatorem nie symuluje takich uczuć.
 
 
+1 #8 Enki 2009-12-16 23:27
" nikt nie lubi złodziei killi"
Góra z górą ... to dopiero przypadek (a może nie)!. Ledwie wygłosiłem swoją opinię a już, mimo woli, miałem okazję skonfrontować ją z rzeczywistością i samym autorem zasad!.;)
Nie mam się za kata a tym bardziej złodzieja. Moją opinię już znasz a strzeliłem do ciebie jak do każdej innej maszyny "wraga" ... jak to napisałem w czasie sesji, słabo widziałem i zanim zobaczyłem dym palec drgnął i pociski poszły(jak na złość celnie ... żeby tak zawsze było!). Wkoło latało również wiele botów co mnie równie w(...), denerwuje jak ciebie strzał dobijający od "osoby trzeciej";)! Niestety zasady zaliczania zestrzeleń są niedoskonałe i nie uwzględniają historycznych "częściówek" w postaci 1/2 czy 1/4 udziału. To obniża realizm! Mówiąc krótko dla mnie czyste "Mario Brothers". Sam wielokrotnie straciłem okazję do zaliczenia zestrzelenia bo inny poprawił moją serię. Ja jednak z tego nie robię wielkiej sprawy bo niczego nikomu nie muszę udowadniać!. Rankingi są mi zupełnie obojętne!. Niemniej skoro ciebie i tego kto do ciebie pruł obraziłem do tego stopnia że nazwał mnie pół-enki to ja to biorę na klatę, spuszczam głowę i przepraszam. Mea culpa.;).
Przysłał bym ci pocztówkę do ośrodka rehabilitacyjnego Luftwaffe w Henkenhagen (Ustronie Morskie) ale nie znam numeru poczty polowej!. ;)
Cu on the air!. :)
 
 
#7 316_Evooo 2009-12-16 12:23
Enki pisząc drugą część ósmego punktu chciałem powiedzieć: Nie strzelaj do samolotów palących się, których sam nie zapaliłeś, nikt nie lubi złodziei killi. Mimo, iż sam uważam się za kata gdy latamy w 316.
 
 
+1 #6 Enki 2009-12-11 13:09
Podpisuję się obiema rękami pod tymi zasadami z wyjątkiem drugiej części punktu ósmego. Widzę tu ogólną tendencję do zapominania że ten symulator, w ogólnym sensie, odwzorowuje rzeczywiste warunki wojny. Prawdziwa wojna to rzeź i czy lata się naprawdę czy dla przyjemności to odgrywamy rolę uskrzydlonych zabójców ... czy się to komu podoba czy nie, dajemy upust swoim atawizmom!. Bądźcie świadomi że poddawani jesteście podobnym, choć mniej intensywnym, uwarunkowaniom jak prawdziwi piloci. NIEZAPRZECZALNĄ jednak zaletą symulacji jest fakt że nie ma tu poczucia zagrożenia życia!. To daje nam poczucie bezpieczeństwa swoich zachowań i stymuluje do powrotu dla podniesienia poziomu hormonów. Ewentualne banowanie czy karcenie gracza za to że zestrzelił np. dymiącą B17 jest nierealistyczne i trąci naiwnym idealizmem bo na prawdziwej wojnie właśnie dobijanie uszkodzonych bombowców było przyczyną częstych zaliczeń zestrzeleń po stronie niemieckiej. Osobiście nie jestem zwolennikiem uznania Niemców za ofiary wojny!. Byli AGRESORAMI! Nawet właściwości ich samolotów wymuszają taką taktykę latania!. Dlatego mimo że asem nie jestem ideałem dla mnie było by połączenie 100% reala z zasadami z Total War. Nikt się wtedy nie oszukuje udając grzeczne dzieci ze szkółki niedzielnej!. Liczą się tylko umiejętności, zdolność do współpracy i szczęście osobiste pilota. Wielu próbuje opisać świat w czarno białych barwach ale rzeczywistość jest albo szara albo bardzo kolorowa nigdy jednak spolaryzowana!. I tego oczekuję od latania w iłku: odwzorowania zdarzeń z II Wojny Światowej. Być może ktoś mi zarzuci że gloryfikuję zezwierzęcenie jakie miało miejsce w tamtych czasach. Wcale nie. Ono NIGDY nie znikło z ludzkiej natury. Jest nadal obecne i można się o tym przekonać włączając choćby na chwilę telewizor!. Cya All
 
 
#5 316_Evooo 2009-12-09 23:01
Do zobaczenia na niebie i sprawdzaj 6!;P
 
 
+2 #4 Nomad 2009-12-09 22:43
Evoo, albo piszesz, że są zasady i ich przestrzegasz, albo nie piszesz w ogóle, bo to trochę jak moralność ministranta co po mszy pali jointy za pieniądze od babci. Mam nadzieję,że metafora będzie zrozumiała:) Nie mam zamiaru nikogo obrażać ani złościć, po prostu stwierdzam fakt z UK3. Jesteście dywizjonem czy nie? poczytałem waszą fajną skądinąd stronkę (brawo admin!!!) i byłem ciekaw jak latacie. tego samego dnia dostałem maila o artykule Evoo i na serwerze co, trzy samoluby:) Więc zamiast się obrażać po prostu latać wg zasad, albo kasować nicki dywizjonu przed wejściem na serwer i się bawić. A jeśli chcecie na mnie polować i zewrze to szeregi waszego dywizjonu to tylko lepiej:) Pozdrawka!
 
 
+2 #3 Wojtas 2009-12-09 12:45
rewelka:):)
 
 
+2 #2 316_Evooo 2009-12-09 07:42
Przepraszam ale nie mogę nie skomentować postu Nomada. Masz rację Zasady zasadami, latamy inaczej. Bo my czyli jak wczoraj ja i 316_Artur_PL Nie latamy dla samego latania. Latamy dla przyjemności. Oznacza to że trochę się osłaniamy a trochę walczymy dowolnie. Taki mamy styl bo jak napisałem chodzi o dobrą zabawę, szczególnie, że UKD3 nie jest frontem...
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


ShoutBox
Ostatnia Wiadomość: 3 godzin, 41 minut temu
  • 316_Artur: >>link<<
  • 316_Artur: dobra czas i na mnie dobranoc wszystkim jutro będzie lepiej
  • 316_Artur: kolczyzar możesz do profilu dodać avatar wystarczy kliknąć w swój nick w sekcji online
  • 316_Artur: Dobranoc Enki
  • Enki: Dobranoc!.
  • 316_Artur: np dobrej nocy Przemo
  • 316_Artur: taaa dobranoc wszystkim mi jeszcze chwile zejdzie
  • 316_Artur: bb
  • Szatan: Dobranoc wszystkim
  • Szatan: aha ok bo juz myslalme ze mi sie znowu mozila posypala
  • 316_Artur: konfiguruje go
  • 316_Artur: ctrl + F5
  • legion: dzieki z loty dobranoc
  • Szatan: hmm Artur to cos u mnie czy shout jest rozjechany troche?
  • Szatan: Oj jest jest za co dziekowac ja dziekuje za widoki zewnetrzne daly mi jakiekolwiek szanse przy niedzialajacym hacie:)
  • Szatan: Dzieki za loty :) Evooo poowienienes dostac oskara za ta akcje po starcie
  • 316_Artur: Dobranoc
  • Enki: Dzięki za serwerek, Artur. Dzięki za loty Panowie!.
  • 316_Evooo: Akurat jak podłączyłem nowy mikrofon to mysiał TS nawalić
  • 316_Artur: Już to poprawiam
  • Shoutbox Admin: Welcome to the shoutbox

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać wiadomości