PRACA ZESPOŁOWA - czyli taktyka przetrwania.
| Taktyka |
Dzisiejszym tematem jest: Praca zespołowa - czyli taktyka przetrwania.
2. Używaj oznaczeń swojej eskadry. Taki mały szczegół a może uratować ci życie.
3. Lataj na tym samym typie samolotu co twoi koledzy. Nikt nie lubi zostawać w tyle i nikt nie lubi czekać.
5. Pamiętaj aby dzień... To chyba nie te zasady
Pamiętaj o swoich kolegach! Nie zawahaj się gdy będą potrzebowali pomocy.
7. Nie odlatuj za daleko od eskadry. Gdy ktoś przyczepi się do twojego ogona, może nie być czasu na dolot.
8. Nie strzelaj z za ramienia. Często kończy się to dziurami w skrzydle twojego kolegi. Nie strzelaj do palących się samolotów. (To również nie sprzyja twojej reputacji.)
10. Pamiętaj o szacunku. Jeśli szanujesz ludzi to i oni będą cię szanować.
)316_Evooo
Komentarze
" Proszę Panóóów. Eskortujemy bombowce nad Evreux. Część dywizjonów na spitfire`ach Mk.V leci jako bezpośrednia osłona. My na górze. Uważać na słońce i trzymać się formacji, bo sprują. Nie pchać się samemu gdzieś na pięć mil od szyku bo śmierć. Powiadam ŚMIERĆ !!! Lepiej samemu nic nie zestrzelić, niż dostać jednego szkopa, a potem lądować gdzieś przymusowo we Francji i wpaść do obozu jeńców. Maszyny szkoda. Kto ma jakieś pytania? Nikt. No to do maszyn."
Niech te słowa uzmysłowią wam że praca zespołowa to podstawa.
Na zdjęciu z linka "Koń" Falkowski po lewej i Janusz Żurakowski. img43.imageshack.us/.../...
My, piloci wirtualni, nie jesteśmy inni niż tamci ludzie. Mamy swoje słabości, namiętności i cele. Można się ścigać o to kto więcej zestrzelił i cało powrócił na lotnisko ale żeby było to normalne potrzeba by 100% zasad jakie panowały w czasie wojny. Inaczej będziemy robić tylko wirtualny TOP GUN prawie odtwarzając historię. A jak wiadomo "prawie" czyni ogromną różnicę!. ;). To chyba tyle. Na razie jest jak jest i mimo niedoskonałości systemu jestem i tak w siódmym niebie bo mogę robić to o czym marzyłem już od trzeciego roku życia. Wprawdzie realizuję to "prawie " ale jednak to robię. I za to dziękuję Maddox'owi i całej reszcie twórców i adminów z 316_ Arturem na czele.
Pzdr dla wszystkich :).
Góra z górą ... to dopiero przypadek (a może nie)!. Ledwie wygłosiłem swoją opinię a już, mimo woli, miałem okazję skonfrontować ją z rzeczywistością i samym autorem zasad!.;)
Nie mam się za kata a tym bardziej złodzieja. Moją opinię już znasz a strzeliłem do ciebie jak do każdej innej maszyny "wraga" ... jak to napisałem w czasie sesji, słabo widziałem i zanim zobaczyłem dym palec drgnął i pociski poszły(jak na złość celnie ... żeby tak zawsze było!). Wkoło latało również wiele botów co mnie równie w(...), denerwuje jak ciebie strzał dobijający od "osoby trzeciej";)! Niestety zasady zaliczania zestrzeleń są niedoskonałe i nie uwzględniają historycznych "częściówek" w postaci 1/2 czy 1/4 udziału. To obniża realizm! Mówiąc krótko dla mnie czyste "Mario Brothers". Sam wielokrotnie straciłem okazję do zaliczenia zestrzelenia bo inny poprawił moją serię. Ja jednak z tego nie robię wielkiej sprawy bo niczego nikomu nie muszę udowadniać!. Rankingi są mi zupełnie obojętne!. Niemniej skoro ciebie i tego kto do ciebie pruł obraziłem do tego stopnia że nazwał mnie pół-enki to ja to biorę na klatę, spuszczam głowę i przepraszam. Mea culpa.;).
Przysłał bym ci pocztówkę do ośrodka rehabilitacyjnego Luftwaffe w Henkenhagen (Ustronie Morskie) ale nie znam numeru poczty polowej!. ;)
Cu on the air!. :)